środa, 5 grudnia 2012

Ulubieńcy listopada 2012


Listopad zleciał równie szybko jak poprzednie miesiące i oczywiście jak zwykle lekki poślizg z postem ulubieńcowym.




1. Lakiery O.P.I z kolekcji SkyfallOn Her Majesty's Secret Service , The World is Not Enough i GoldenEye. Świetnie trzymają się na paznokciach a kolory są totalnie w moim stylu .
2. Bell 2 skin pocket pressed rouge - delikatny, dziewczęcy z subtelnymi drobinkami. W miarę dobrze trzyma się na buzi i raczej nie można zrobić sobie nim krzywdy ;)
3. Rimmel Sexy Curves - jeśli pamiętacie kiedyś pisałam o tym tuszu Klik.. trochę go pojechałam i chyba chciał się zrehabilitować bo teraz sprawuje się całkiem nieźle! Może ten tusz jest jak wino ? im starszy tym lepszy ;>


4. Organiczny olej makadamia ZSK - zbawienie dla moich przesuszonych końcówek . Świetnie nawilża i ma ciekawy zapach lekko przypalonych orzechów 
5.Rafinowany olej z pestek arbuza ZSK - stosuje go w zastępstwie oleju z krokosza barwierskiego Sprawdza się całkiem dobrze ale niestety nie dorównuje poprzednikowi 
6. Alverde olejek do ciała czarna porzeczka  - moje ciało go uwielbia ! Cudowny zapach i świetne nawilżenie 
7. Sally Hansen -Instant Cuticle Remover - najlepszy produkt do usuwania skórek . Pobił na głowę mój ulubiony preparat z Eveline. Działa szybko i dokładnie (na pewno napiszę o nim coś więcej)

Jestem ciekawa czy których z tych produktów używałyście? a może też został waszym ulubieńcem ?;-)
pozdrawiam was serdecznie
m_and_Z

18 komentarzy:

  1. Nie dziwię się, że lakiery z kolekcji Skyfall przypadły Ci do gustu, świetna jest ta kolekcja. Róż z Bell mam, ale w odcieniu zimnego różu i z trwałości zadowolona niestety nie jestem... A usuwacz do skórek SH jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również mam róż z Bell i bardzo go lubię, na pewno kupię inny odcień :))

    OdpowiedzUsuń
  3. obu preparatów do usuwania skórek nie miałam, ale szukam właśnie czegoś w tym celu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne OPI :) A preparat SH posiadam i faktycznie, to istne cudo!

    OdpowiedzUsuń
  5. weźźźź ić mi z tymi lakierami kusicielko Ty!

    OdpowiedzUsuń
  6. ten olejek Alverde musi pachniec cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety żadnego produktu nie używałam, ale największą uwagę przykuł róż z bell i zrobiłaś mi na niego ochotę! :) czekam na recenzję preparatu do usuwania skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się że olejek do ciała Ci służy... też bardzo gu lubię... ;)
    a ten preparat do skórek muszę poszukać... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę nabyć Sally Hansen! Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdroszczę Ci tego olejku alverde :D

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. róż z bell używam od kiedy kupiłam :D żyć bez niego nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  12. jaki ten yotz O.P.I jest cudowny.... ja tez taki chcę....

    OdpowiedzUsuń
  13. aha, Rimmel jest lepszy jak trochę poleży. Cuda robi ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jest mi niezmiernie miło, że tutaj zaglądacie!

Osoby Anonimowe proszę o zostawienie imienia - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność. Komentarze obraźliwe lub spam będą usuwane.