Ups! Znowu dawno nie pisałam i nawet nie wiecie ile razy siadałam do tej notki - otwierałam bloggera i zamykałam bez ani jednego napisanego słowa... Przechodząc do sedna sprawy chce wam dziś pokazać co wpadło w moje łapki w ciągu ostatnich tygodni.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Bling Bling
Święta tuż tuż więc dziś mam dla was propozycje błyszczących a zarazem delikatnych paznokci.
Mleczno beżowy lakier + złoty brokatowy top w moim odczuciu daje ciekawe połączenie.
Paznokcie pięknie się mienią a jednocześnie nie są przepakowane brokatem.
Mleczno beżowy lakier + złoty brokatowy top w moim odczuciu daje ciekawe połączenie.
Paznokcie pięknie się mienią a jednocześnie nie są przepakowane brokatem.
Jak wam się podoba złoty top na delikatnym lakierze ?
koniecznie dajcie znać ;-)
buziaki ;*
m_and_z
wtorek, 5 marca 2013
Catrice Eye Brow Stylist 020 Date With Ash-ton
W końcu zmobilizowałam się do napisania notki o kredce do brwi firmy Catrice. Kilka z was mnie o to prosiło i mimo , że mam opory i lipne zdjęcia to piszę post właśnie dla was! ;)
Na początek kilka danych technicznych: kredka ma 1,6g i kosztuje około 10,5 zł , na jednym końcu posiada wygodny , spiralny grzebyczek którym możemy wyczesać brwi .
Kolor 020 Date With Ash-ton czyli średni spośród tego co proponuje nam producent.
Kredka jest średnio miękka , odrobinę woskowa , jeśli nałożymy jej więcej na brwi widać że się lekko błyszczą.
Od kredki nie wymagam Bóg wie czego ale przyznam , że zależy mi na jak najbardziej naturalnym wyglądzie i bezproblemowej aplikacji.
Na brwi prezentuje się tak : (jeśli w ogóle coś widać...)
mam nadzieję , że chociaż troszeczkę zaspokoiłam waszą ciekawość ;-).
Jeśli uda mi się zrobić lepsze zdjęcia to na pewno zastąpią te mało wyraźne..
Pozdrawiam was serdecznie
m_and_z
piątek, 1 marca 2013
Ulubione w lutym
Ulubieńców w lutym nie miałam dużo - tak na prawdę prawie cały czas używam tych samych produktów ale bez sensu jest pokazywać je co miesiąc.
Pielęgnacja :
Cethapil emulsja micelarna do mycia twarzy: na początku podchodziłam do niego jak do jeża ale sprawdza się u mnie bardzo dobrze . Dokładnie oczyszcza twarz , radzi sobie ze zmywaniem makijażu i nie przesusza skóry.
Burt's Bees cytynowe masełko do pielęgnacji skórek: ratunek dla przesuszonych skórek . Jest rewelacyjny pod warunkiem , że używa się go systematycznie (z czym czasami mam problem)
Nivea masełko do ust Vanilia & Macadamia: używanie tego masełka to mój nowy nałóg. Rewelacyjna konsystencja , nawilżenie i oczywiście zapach. Jedyna wada - nakładanie paluchem , więc tylko do użytku domowego .
Kolorówka:
L'oreal Rouge Caresse nr 101 Tempting Lilac: bardzo delikatna , nawilżająca . Ostatnio mam ją cały czas pod ręką ponieważ zamieszkała w mojej torebce.
e.l.f Contouring Blush&Bronzing Powder: bronzer jest dla mnie za ciemny ale róż uwielbiam - różowo brzoskwiniowy , ma w sobie złote drobinki. Przez jakiś czas rzuciłam go w kąt ale od miesiąca nie wyobrażam sobie bez niego dziennego makijażu.
Catrice Eye Brow Stylist 020 Date With Ash-ton: wiem... wiem obiecałam o niej notkę i obiecuje dalej.. musicie mnie po prostu przycisnąć do ściany . Kredka sprawdza się u mnie rewelacyjnie , podoba mi się kolor i to że nie jest ani zbyt tępa ani bardzo miękka . Catrice wygryzło paletkę do stylizacji brwi od essence ;)
Na koniec kolorówkowe słocze
![]() |
| od lewej: róż , szminka , kredka do brwi |
jak zwykle z chęcią poznam wasze zdanie na temat tych produktów .
Buziaki ;*
m_and_z
piątek, 15 lutego 2013
zakupy minionego tygodnia
Przyszedł czas na post zakupowy - nie ma tego dużo więc stwierdziłam , że bez sensu będzie pokazywania każdej rzeczy z osobna i lepiej będzie jak zbiorę wszystko w jedną notkę.
W naturze w końcu dorwałam czarny eyeliner z essence . Polowałam na niego bardzo długo i za każdym raz nie było czarnego. Oprócz linera wzięłam sobie kredkę do brwi z Catrice . Moja jest w kolorze 020 Date With Ash-Ton (ahh ta gra słów :P) i jest najlepszą kredką jaką do tej pory miałam.
W Biedronce szału nie było więc wzięłam tylko micelarny żel do mycia i demakijażu oraz odżywkę z Eveline która teraz jest 6w1 ( dziwne .. porównywałam składy z tą 8w1 i niczym się nie różnią... no chyba , że zmniejszyli stężenie formaldehydu )
W Lidlu dorwałam stanik sportowy . Kosztował ok 25 zł i jest z takiego materiału jaki lubię najbardziej . Warto zwrócić na niego uwagę ;-)
To by było na tyle.. pozdrawiam was serdecznie !
m_and_z
czwartek, 3 stycznia 2013
Ulubieńcy grudnia
Przyszedł czas na ulubieńców grudnia :
1.Perfecta oczyszczanie peeling enzymatyczny : uratował mój nos po paskudnym katarze. Świetnie poradził sobie z pokatarowym strupem . Wystarczyły dwie aplikacje i po suchych skórkach ani śladu
2.Sally Hansen Instant Cuticule Remover : najlepszy preparat do usuwania skórek , zresztą znalazł swoje miejsce w ulubieńcach listopada
3.Babydream krem zimowy: świetnie sprawdza się na chłodniejszą pogodę . Chroni buzie przed zimnym wiatrem , śniegiem czy deszczem. Makijaż trzyma się na nim dobrze - nie zapycha .. a do tego wszystkiego ma bardzo fajną cenę
4. Pharmaceris H-Purin Szampon przeciwłupieżowy do skóry wrażliwej - łupież suchy: Dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy przy okazji ją koi . Widać poprawę jeśli chodzi o łupież.
5.Suddenly Diamonds: Kolejne lidlowe perfumy które zawładnęły moim nosem . Prawdopodobnie to identycznych zapach jak Armani Emporio Diamonds ale jeszcze tego nie sprawdziłam. Kosztuje 20 zł i utrzymuje się cały dzień ;)
6. Color Club - Sugarplum Fairy / Jingle Jangle / Gingerbread : w grudniu często na moich paznokciach gościły brokaty
7. Catrice róż do policzków - Colour Bomb : kolejny raz świetnie sprawdził się zarówno w roli różu jak i rozświetlacza
8.Essence peel off base coat : gdyby nie ta baza w życiu nie odważyłabym się nałożyć brokat na wszystkie paznokcie .
9. L'Oreal Caresse w kolorze 101 Tempting lilac : świetnie nawilża usta , ma delikatny kolor , bez problemu nałożymy ją na usta nawet gdy nie mamy pod ręką lusterka
10. Wibo Eliksir nr 10 : jedna z niewielu czerwonych szminek która dobrze wygląda na moich ustach. Bardzo miękka , świetnie nawilża i kosztuje poniżej 10 zł
11. Golden Rose Jolly Jewels nr 108: jeden z czterech które posiadam i zdecydowanie najładniejszy .
Mogłyście go zobaczyć w połączeniu z kremową czerwienią -> Klik!
Chętnie poznam waszą opinie na temat tych produktów ;-)
Pozdrawiam : m_and_z
niedziela, 30 grudnia 2012
Manhattan Lotus Effect - 55K + Catrice - Gold Leaf
Witam was moi drodzy :) Znalazłam trochę czasu i postanowiłam pokazać wam jak prezentują się na paznokciach moje dwie lakierowe nowości
Lakier Manhattan pozytywnie mnie zaskoczył . Cienki pędzelek świetnie rozprowadza lakier , dobre krycie zapewniają dwie warstwy - czyli taki standard.
Lakier schnie dość szybko i ładnie błyszczy . Pudrowo - cukierkowy róż bardzo przypadł mi do gustu .
Na jednego paznokcia nałożyłam topper Gold Leaf który pochodzi z limitki spectaculART
Już wiem , że będzie często gościł na moich paznokciach ;-)
Jak wam się podoba ?
Zostawiam was z moimi paznokciami a sama uciekam pisać pracę inżynierską.. [oh noł..]
m_and_z
piątek, 28 grudnia 2012
Poświąteczne zakupy
Wczoraj przy okazji załatwiania spraw na mieście wpadłam na chwilę do Rossmanna i Natury i kupiłam kilka rzeczy.
Krem do twarzy Baby-Dream który testowałam dzięki mojej siostrze :) okazał się idealnym kremem na zimę który nie wałkuje się pod makijażem i nie zapycha . Standardowo krem do rąk (ulubiony!)
Nie mogło zabraknąć lakierów do paznokci.. bo przecież jak długo jakiegoś nie kupię to jestem ciężko chora ;))
lakiery niebawem zobaczycie w 'akcji '
ściskam mocno !
m_and_z
wtorek, 6 listopada 2012
Ulubieńcy października
Przepraszam za lekkie opóźnienie z ulubieńcami ale ostatnio zaczyna brakować mi czasu
Nie przedłużając przechodzę do sedna sprawy ;)
1. Alterra olejek avocado i granat - zawsze używałam do olejowania włosów ale ostatnio przekonałam się , że moje ciało też go lubi . Na zdjęciu widzicie , że zostało mi go dosłownie na jeden raz.
2. Soraya morelowy peeling - odkąd go kupiłam używam regularnie i po raz drugi ląduje w ulubieńcach
3.Catrice gel eyeliner w kolorze 010 Black Jack with Jack Black - całkiem przyzwoity i całkiem długo trzyma się na moich powiekach .
4. Catrice pędzelek do eyelinera - cienka końcówka sprawdza się idealnie :)
5. Dax Cosmetics Cashmere baza pod cienie - szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie bez niej makijażu oka. Obiecuje , że niedługo pojawi się recenzja
6.Burt's Bees - balsam do ust z olejkiem granatu -To była miłość od pierwszego użycia . Super nawilża i pięknie pachnie
7. Lily Lolo Star Dust - odsypkę dostałam od Agaty ;) Na twarzy daje bardzo delikatny efekt i to w nim lubię. Przy mieszanej cerze nie mogę sobie pozwolić na nachalne rozświetlenie. Do tego wszystkie rozświetlacz jest bardzo wydajny - używam go bardzo często a mam wrażenie , że w cale go nie ubywa.
8. Alterra rumiankowa pomadka ochronna - może i nie ma najładniejszego zapachu ale świetnie pielęgnuje usta .
9. Essie - Merino cool - Nie mogło zabraknąć lakierowego ulubieńca miesiąca . Przyjemny szary z odrobiną fioletu :)
Pozdrawiam was serdecznie i życzę udanego tygodnia
m_and_z
czwartek, 27 września 2012
Moje lakierowe typy na jesień
Za oknem jesień więc przyszedł czas na moje lakierowy typy na tą porę roku.
Chciałam ogarnąć to w jak najmniejszej ilości ale wyszło, jak wyszło ;) . Mam nadzieje , że każdy znajdzie coś dla siebie
Czerwienie :
| 1.Essie- Size Matters 2. Rimmel 60 seconds - 315 Ready, Aim , Paint! 3.Golden Rose - 317 4. Essie - Silken Cord 5.Essie - Forever Yummy |
Bordo i Burgund:
| 6.Essie- Bahama Mama 7. Golden Rose - 262 8.essence c&g - 31 hypnotic poison 9. Essie - Masquerade Belle |
Fiolety , Granaty i Szarość:
| 10. Essie - Sexy Divide 11. Bell- nr 2 12. Essie - Midnight Cami 13. Essie - Bobbing for baubles 14. h&m nail polish - purple 15.essence c&g - 76 hard to resist |
Nudziaki, Beże , Brązy :
| 16. Essie - Hot Coco 17. Essie - Merino Cool 18. Golden Rose - nr 313 19. Essie - Minks Muffs 20. Essie - Demure Vix 21. essence c&g - 73 princess prunella |
Migoczące :
| 22. essence c&g - 66 shiny godness 23. essence nail art magnetics - 04 mystic wish! 24.Catrice - 560 Rusty But Sexy 25. Catrice - 460 In The Bronx |
Zielenie:
| 26. Colour Alike- 442 27.Essie - Dive Bar 28. Essie - Going Incognito 29. essence show your feet - 10 in the jungle 30. hm nail polish - green |
Pozdrawiam was serdecznie :*
m_and_z
wtorek, 11 września 2012
Catrice Ultimate Colour - 050 Princess Peach
Princess Pech to piękna brzoskwinia delikatnie wpadająca w pomarańcz.
Bardzo długo chodziła za mną ta szminka ale nigdy nie mogłam jej dostać w naturze
Kolor piękny - ale żeby nie było tak bajkowo z aplikacją trzeba bardzo ostrożnie.
Szminka jest bardzo kremowa ale nie ułatwia to aplikacji.
Jakby tego było mało wchodzi w załamania i podkreśla suche skórki.
Z ust znika szybciej niż jej różowa siostra
Dlaczego jesteś taka trudna i nie chcesz współpracować?
No cóż... może się jeszcze wyrobi i jakoś zgra z moimi ustami. Chyba muszę o nie porządnie zadbać i wygładzić do granic możliwości
pozdrawiam
m_and_z
sobota, 8 września 2012
mały wypad do natury
korzystając z wolnego czasu wybrałam się rano na małą rundkę po drogeriach.
Niby nic takiego nie kupiłam ale i tak jestem zadowolona ;)
Jeden z ulubieńszych żeli pod prysznic (6,99) , biały lakier z essence (6,49) który kryje dobrze już przy pierwszej warstwie . Lakier będzie idealny do robienia kropek albo jakiś innych zdobień.
ale ale... najbardziej cieszę się z nowej szminki
Catrice ultimate colour - 050 Princess Peach (17,99)
Polowałam na nią chyba dwa miesiące i ciągle trafiałam na pustą półeczkę.
Kolor szalenie mi się podobał ale nie byłam do końca przekonana czy na ustach będzie wyglądał ok.
Na szczęście moje wątpliwości szybko zniknęły bo na ustach wygląda jeszcze fajniej ( o czym niedługo na pewno przeczytacie)
Skończyłam wakacyjną pracę i praktyki więc teraz będę miała tydzień luzu i postaram się nadrobić blogowe zaległości.
p.s będąc w Naturze miałam przyjrzeć się nowym lakierom Kobo i .. zapomniałam ;/
Pozdrawiam was serdecznie
m_and_z
sobota, 1 września 2012
Ulubieńcy sierpnia 2012
Sierpień niestety się skończył więc przyszedł czas na ulubieńców
Na początek może pielęgnacja :
1. Olej z nasion herbaty - stosuję go od drugiej połowy sierpnia , ale z czystym sumieniem mogę przyznać że jest świetny ! Wspaniale nawilża moją twarz
2. Hydrolat z zielonej herbaty - kiedyś uważałam , że tonizowanie twarzy jest bez sensu .. aż do dnia kiedy po raz pierwszy użyłam tego hydrolatu. Rewelacja :) buzia jest odświeżona i oczyszczona - trzymam w lodówce bo świetnie budzi z rana
3. Isana rumiankowa - przyjemny zapach i bardzo dobre nawilżenie za niewielkie pieniądze. Uwielbiam kremy tej marki
4. Adidas Action 3 control - ładny zapach i całkiem nieźle chroni przez cały dzień
5. Lirene peeling stop cellulit - pisałam o nim tutaj. Uwielbiam jego zapach i idealnie gładką skórę po jego użyciu
Były dni , że w ogóle się nie malowałam ale gdy już sięgałam po jakąś kolorówkę ograniczało się to właśnie do tych produktów.
6. Kobo fashion colour 104 English Rose - bardzo fajna dzienna szminka ;)
7. Catrice Powder Blush - 01 Colour Bomb . Używałam go więcej jako rozświetlacza niż jako różu. Idealny na wyjazdy i głównie tak mi towarzyszył.
8. Blush brush essence - idealnie komponował się z różem z Catrice. Bardzo miękki i uroczy sam w sobie
9. L'Oreal Volume Million Lashes - kupiłam z polecenia mojej przyjaciółki i jestem zauroczona . Pięknie rozdziela rzęsy podkręca je i pogrubia . Wkrótce postaram się napisać coś więcej o tym tuszu
10. Essie Mademoiselle - ten lakier jest fenomenalny . Kiedy nie miałam czasu na staranne malowanie paznokci albo chciałam odpocząć od koloru - dwie minuty i paznokcie wyglądają czysto i schludnie
11. Guess - Guess to była miłość od pierwszego powąchania . Słodki ale nie oklepany i nudny . Długo utrzymuje się na skórze. Polubiłam się z nim tak bardzo ,że na pewno kupię następny flakon
a na koniec... jeden niekosmetyczny ulubieniec sierpnia
Kindle 4 z którym się praktycznie nie rozstaje ;-)
Jestem ciekawa czy któryś z produktów był waszym ulubieńcem w tym miesiacu
buziaki ;*
m_and_z
wtorek, 31 lipca 2012
Catrice ultimate nudes - 020 Cotton Candy At Eiffel Tower + essence colour & go - 04 space queen
Dziś na paznokciach bardzo delikatnie . Po ostatnim zestawieniu kolorów wzięło mnie na toppery.
Space Queen kupiłam bardzo dawno temu ale jakoś nie było okazji , żeby go wypróbować ... więc dziś jest jego premiera ;)
Na zdjęciach bardzo trudno uchwycić ten śliczny iskrzący się brokat
odpoczywacie czasami od mocnych kolorów na paznokciach ?
a może lubicie delikatność na co dzień ;-)
ściskam was mocno ;*
m_and_z
wtorek, 3 lipca 2012
Catrice Powder Blush - 01 Colour Bomb
Dziś kilka słów o różu Catrice z limitki Revoltaire .
Kiedy pierwszy raz zobaczyłam go na półce wiedziałam , że musi być mój.
Proste opakowanie które zawiera śliczny gradientowy róż z drobinkami
Drobinki nie są bardzo widoczne co przypadło mi do gustu.
Produkt może spełniać zadanie różu i rozświetlacza - górna część sprawdza się do tego idealnie
Kolory nie są nachalne , dolna część jest idealna na lato - lekko cukierkowa
Aplikacja jest przyjemna , róż jest dobrze napigmentowany dzięki czemu wystarczy nieduża ilość
Utrzymuje się stosunkowo długo
Cena : 16,99
a na koniec moja facjata ( przyznam , że mam stresa przy upublicznianiu się)
m_and_z
czwartek, 28 czerwca 2012
Rossmannowe łupy + drobiazg z Natury
Wybrałam się dziś na szybkie zakupy do Rossmanna z zamiarem kupna tuszu Max Factora i balsamu Soraya.
Oprócz tego kupiłam jeszcze kilka potrzebnych rzeczy.
Ostatnio w ogóle nie mam czasu na zakupy. Codziennie od 13 - 21/22 jestem na praktykach więc jak wracam to nie mam siły już na nic :P
Od kilku dni myję włosy właśnie tym szamponem i stwierdzam , że jest jeszcze lepszy od mojego ulubieńca migdały i jojoba - skorzystałam z promocji i wzięłam zapas.
Krem do rąk rumiankowy który pokazała mi moja siostra również skradł mi dłonie - super nawilża i bardzo ładnie pachnie
Balsam do ciała chciałam wypróbować już dawno ale stwierdziłam , że poczekam na promocje . Z trzech dostępnych wariantów wzięłam wygładzająco - nawilżający. Na balsamie pisze , że jest wyszczuplający ... ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć :P Była to najlepsza z możliwych wersji ( pozostałe to rozświetlający z chamskim brokatem i poprawiający koloryt skóry który w ogóle mnie nie kręci)
Opakowanie podróżne zawsze do czegoś się przyda ;)
Niestety trochę zaspałam i nie zdążyłam na otwarcie Rossa więc musiałam zadowolić się brązowym kolorem tuszu . Pomalowałam nim rzęsy i wygląda całkiem , całkiem - opłacało się go wziąć za ok 15 zł :)
Wstąpiłam jeszcze do Natury i kupiłam Róż z Catrice (z limitowanki Revoltaire)
Jak znajdę więcej czasu to na pewno zrobię o nim notkę ;-)
To by było na tyle
ściskam was mocno i uciekam na praktyki
buziaki
m_and_z
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















