Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elmex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elmex. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 maja 2013

Wielkie denko czyli co zużyłam od początku roku część I

Tak się złożyło, że od stycznia nie było denkowego postu! Najpierw obrona później odpoczywanie a kiedy torba wypełniła się po brzegi nie wiedziałam jak ogarnąć taką ilość pustych opakowań - szczerze mówiąc gdyby nie mój chłopak który powiedział, że opakowania idą na śmietnik chyba nigdy nie zebrałabym się do pisania tej notki.


Szampon babydream - Delikatny dla skóry głowy, całkiem nieźle się pieni i myje włosy. Ma fajny zapach i niską cenę. Polubiliśmy się więc kupiłam kolejną butelkę.
Alterra szampon z kofeiną  -  ciekawy zapach, pieni się najlepiej z wszystkich dostępnych szamponów tej marki. Dokładnie myje skórę głowy i włosy - nie powoduje przesuszenia. Być może kiedyś do niego wrócę.
Alterra aloes granat odżywka do włosów - gęsta, treściwa i wydajna, dobrze nawilża włosy. Przez pewien czas była to moja ulubiona odżywka do włosów. Czy kupię ponownie ? Być może tak :)
Isana połysk jedwabiu odżywka do włosów - całkiem nieźle wygładza włosy, jest tania i wydajna - nie obciąża. Konsystencja bardzo rzadka.. jeśli chodzi o zapach to nic specjalnego. Nie kupię ponownie (biało niebieska jest 100 razy lepsza)


Isana zmywacz do paznokci z acetonem - mój ulubiony zmywacz do paznokci. Dobrze zmywa lakier, nie wysusza skórek ani paznokci. 
Isana rumiankowy krem do rąk - ładny zapach, dobre nawilżenie i fajna cena. Niestety nie dorównuje mojemu ulubieńcowi Isana med
elmex sensitive plus -  delikatnie miętowa, chroni przed nadwrażliwością - bardzo ją lubię i używam cały czas.
Listerine Zero - ulubiony płyn do płukania jamy ustnej. Przyjemny ziołowy smak - i co najważniejsze nie jest to mięta wypalająca nam jamę ustną.


Avene Triacneal - kolejne opakowanie które zużyłam. Jednym słowem uwielbiam! Aktualnie zrobiłam sobie przerwę w stosowaniu z uwagi na duże słońce - wrócę do niego jesienią :)
Bioderma sebium płyn micelarny -dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu (ale nie wodoodpornego), odświeża twarz, nie podrażnia i nie ściąga skóry. Wersja zielona przeznaczona do skóry tłustej lub mieszanej. Obecnie zamieniłam na wersję różową która jest bardziej delikatna.
Iwostin sensitia nawilżający tonik kojąco oczyszczający - tonik używał Karol i stwierdził, że produkt wart jest uwagi, gdyż łagodnie i delikatnie oczyszcza skórę.
Iwostin sensitia krem nawilżający - to również produkt zużyty przez Karola, dobrze nawilża i nie podrażnia. Mnie natomiast krem zapchał więc zdania są podzielone ;)

używałyście któregoś z tych produktów ?

Pozdrawiam !
m_and_z

środa, 31 października 2012

Zużycia października


Kolejny miesiąc minął mi w zawrotnym tempie.. ale niestety zużywanie produktów nie poszło mi tak rewelacyjnie jak w tamtym miesiącu.


1. Żel pod prysznic Wellness & Beauty Wanilia Macadamia - uwielbiam ten zapach i zawsze robię się głodna pod prysznicem :P. Nie przesusza mi skóry , dobrze się pieni i jest tani
2. Goldwell rich repair - próbka szamponu i odżywki. Myślałam , że będzie fajny dla włosów a tymczasem po jednym użyciu zrobił mi mega siano i łupież. Szampon pieni się diabelnie - przyznam , że miałam problem z taką ilością piany, dobrze oczyszcza włosy i szalenie je przesusza. Odżywka w ogóle nie wygładza włosów . Sprawia , że się puszą i elektryzują.


3. Organiczny Olej z Krokosza Barwierskiego (ZSK) - odsyłam was do osobnej notki o tym produkcie ;)
4. Isana Med krem do rąk - kolejne opakowanie  i po raz kolejny się powtórzę - uwielbiam 
5. Adidas action 3 control - dobrze chroni i ładnie pachnie , czego chcieć więcej 


6. Isana Mango i Pomarańcza Mydło w płynie - ulubione mygło w płynie . Fajny zapach który utrzymuje się długo na dłoniach
7. Elmex sensitive - jak na razie jest to najlepsza pasta do zębów jaką używałam. Dzięki niej pozbyłam się nadwrażliwości

używałyście któregoś z produktów ?
chętnie poznam wasze zdanie

Pozdrawiam was ciepło 
m_and_z

czwartek, 26 lipca 2012

Dopieszczam swój uśmiech ;-)

Wpadłam dziś do natury i kupiłam to czego właściwie nie miałam w planach .



Ulubiona pasta do zębów za 19,90 (dwie sztuki) wiec aż żal było nie wziąć
 Do tego Listerine Zero -  pierwszy płyn do płukania jamy ustnej który mi jej nie wypala i nie trzeba go rozcieńczać wodą. 

Kupiłam również szminkę


W końcu udało mi się dorwać English Rose w nienaruszonym stanie.
Polowałam na nią od kilku tygodni i zawsze każda sztuka była zmacana lub uszkodzona


Zdjęcia nie oddają jej prawdziwego koloru - przybrudzonego różu.

Niedługo postaram się pokazać wam jak prezentuje się na ustach 


Buziaki
m_and_z