Z rana pojechałam z mamą i Karolem na zakupy spożywcze a później wpadłam na chwilę do Natury. Miałam kupić tylko top coat bo poprzedni zgęstniał ale... wyszło jak wyszło ;)
Już dawno chciałam wypróbować coś z Mariona więc wzięłam mgiełkę termoochronną zobaczymy jak się sprawdzi (5,99)
Top Coat z essence - szybko wysycha , utwardza lakier i ma dobrą cenę (10,99)
w końcu pamiętałam żeby wymacać nowe eyelinery z my secret . Wzięłam piękny kolor zieleni wymieszanej z niebieskim (nr 10 - Malachite) i stwierdzam , że chce więcej :) (8,49)
Do tego lakier w kolorze 160 Green Parot który jest moim drugim lakierem z tej firmy (pierwszy możecie znaleźć w tym poście) (6,99)
***
aaa i jeszcze antyperspirant z Garniera który dorwałam w Kauflandzie za 8,99
ciekawe jak się u mnie sprawdzi bo moja siostra twierdzi , że jest beznadziejny :P
Pozdrawiam was serdecznie
m_and_z