wtorek, 9 października 2012

Essie - Merino Cool


Bardzo dawno nie było lakierowej notki.. Ostatnio albo nie mam czasu na zdjęcia albo światło jest beznadziejne.


Merino Cool to szarość z odrobiną fioletu o kremowym wykończeniu.
Aplikacja jest przyjemna , do pełnego krycia potrzebne dwie cienkie warstwy.


Szczerze mówiąc kolor bardzo przypadł mi do gustu i nie mam w kolekcji drugiego który jest chociaż trochę podobny ;)

A wy co o nim sądzicie ?

Buziaki :*
m_and_z 

13 komentarzy:

  1. Mnie się niezbyt podoba, ale ważne,że Tobie tak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię takie szaraczki, ale nie! nie kupię nowego, nie kupię :P :D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo mi się podoba i od jakiegoś czasu mam go na liście ''do kupienia''. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam na niego chrapkę, bo uwielbiam takie odcienie :) Ale okazał się całkiem podobny do China glaze Below deck, którego mam :) Jak go skończę to na pewno Merino cool wpadnie w moje łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jeszcze żadnej Chinki nie posiadam ale niedługo się to zmieni :P

      Usuń
  5. Ciekawy kolorek :) Niestety ją sama bym g nie mogła nosić bo nie potrafię odnaleźć się w takich kolorkach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do Twojego koloru skóry chyba każdy lakier pasuje:-) Nie moja bajka ale na Tobie wygląda świetnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie każdy... bardzo podobał mi się rudy z Catrice ale wygląda u mnie paskudnie ;/ u mojej siostry za to świetnie

      Usuń
  7. Mi również się podoba. Rozważałam kiedyś jego zakup, ale padło na eternal optimist.

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześladuje mnie ostatnio ten kolor, jesteś już trzecią blogerką, która mnie nim kusi! Chyba ulegnę przy kolejnej promocji w Super-Pharm :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jest mi niezmiernie miło, że tutaj zaglądacie!

Osoby Anonimowe proszę o zostawienie imienia - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność. Komentarze obraźliwe lub spam będą usuwane.