poniedziałek, 10 września 2012

Essie - Sand Tropez + my Secret - 104


Znowu na moich paznokciach zapanowała delikatność ale ... z odrobiną błysku.


Sand Tropez polubiłam na nowo . W sumie to miałam z nim różne przejścia - raz mi się podobał a raz wyglądał źle na moich paznokciach. Chyba w końcu całkowicie się do niego przekonałam.


Nie miałam ochoty na takie nudne i mało wyraziste paznokcie więc sięgnęłam po 'rybią łuskę' z my Secret. 


Niestety aparat nie potrafi oddać realnego błysku i kolorów
 .. więc albo spróbujecie same - albo uwierzycie mi na słowo , że pięknie się mieni ;)

pozdrawiam gorąco
m_and_z

11 komentarzy:

  1. ... delikatnie i subtelnie... świetne połączenie... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor ładny, ale dopiero z drobinkami zyskuje na wyrazistości i wygląda świetnie ;]

    P.S. dodałam do linek

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne!
    delikatne i naturalne :))

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Ci wierzę na słowo:) Efekt piękny i subtelny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie to wygląda :-) Tak elegancko. Dawno już nie miałam żadnego lakieru w tym stylu na swoich paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam podobne kolor do tego z Essie,ale mój jest z Essence

    Sand Tropez - boska nazwa ;)

    uwielbiam lakiery nude,są takie proste,ale eleganckie zarazem

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam Essie ten kolorek również :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z ogromną przyjemnością chciałbym zaprosić Cię do odwiedzin mojego bloga. Jeżeli interesujesz się podróżowaniem, fotografią to z pewnością znajdziesz tam coś dla siebie :) Ostatni post jest o tym jak nie wydać ani złotówki, nocując w każdym miejscu na Świecie, gdzie tylko chcesz! Jeżeli masz ochotę, zapraszam serdecznie :

    www.lipoooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Obydwa lakiery świetnie się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jest mi niezmiernie miło, że tutaj zaglądacie!

Osoby Anonimowe proszę o zostawienie imienia - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność. Komentarze obraźliwe lub spam będą usuwane.