poniedziałek, 14 października 2013

Essie - The lace is on


The lace is on to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Pierwsze swatche jakie zobaczyłam w sieci chyba były kiepskie bo nie zadziało się nic, za to drugie które pokazała Urbi sprawiły, że moje serce zabiło mocniej. On jest po prostu piękny!


Różowa fuksja z niebieskimi drobinkami pięknie prezentuje się na paznokciach. Co do wykończenia nie mogę się zdecydować więc pozostanę przy opcji pół na pół (w połowie shimmer, w połowie metaliczny)
Aplikacja lakieru jest bezproblemowa. Dwie warstwy dają porządne krycie, nie miałam problemu z zalewaniem skórek, smużeniem, czy bąblowaniem. 


Lakier bardzo dobrze się nosił, wytrzymał 5 dni i nie zabarwił mi płytki paznokcia. Spodobał mi się do tego stopnia, że nałożyłam go drugi raz pod rząd i z czystym sumieniem powiem wam, ze mogłabym nosić nawet cały miesiąc.


Jak wam się podoba? Lubicie takie kolory czy raczej nie?
Buziaki;*
m_and_z

19 komentarzy:

  1. Fakt, ma coś w sobie, co bardzo urzeka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie wiem czy mi się podoba czy nie...u Ciebie wygląda bardzo ładnie :) Na pewno mnie ten kolor intryguje i żeby wydać opinię ostateczną , musi on wyladować na moich paznokciach :DDD
    p.s. lubię wykończenia mtealiczne, ale nie w każdym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jednak dobrze, że kupiłam kostkę, a w niej ON :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi się na pewno nie podoba. Jest to taki odcien fioletu, którego wręcz nie trawię:P

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się nie bardzo czuje w takich kolorach, zwłaszcza gdy sa metaliczne :>

    OdpowiedzUsuń
  6. przed chwilą zmyłam go z paznokci- to było trudne rozstanie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest cudny!!! To już kolejny (po Cashmere Bathrobe) z tej kolekcji, który chcę mieć. Kusicie strasznie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny, choć ja nie lubię takiego wykończenia u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudeńko, te drobinki "robią" całą magię :) A jak ładnie kolor pasuje Ci do oczka pierścionka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo świąteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. wykończenie zupełnie nie w moim guście, ale przygarnęłabym jakiegoś essiaka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi akurat ten kolor się jakoś szczególnie nie podoba, chociaż ma w sobie coś przyjemnego :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  13. Choć wykończenie nie moje to trzeba przyznać, że ma coś w sobie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jest mi niezmiernie miło, że tutaj zaglądacie!

Osoby Anonimowe proszę o zostawienie imienia - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność. Komentarze obraźliwe lub spam będą usuwane.