wtorek, 18 czerwca 2013

Essie - Bikini so teeny


Bikini so teeny pochodzi z zeszłorocznej letniej kolekcji i jest przepięknym błękitem z domieszką fioletowych tonów. Lakier posiada maleńkie srebrne drobinki które niestety są prawie niewidoczne na paznokciach.


Konsystencja średnio gęsta , pierwsza warstwa pozostawia lekkie smugi natomiast druga wszystko wyrównuję i zapewnia całkowite krycie. Lakier nie zalewa skórek i  całkiem przyjemnie rozprowadza się po płytce paznokcia. Czas wysychania jak w przypadku lakierów essie - szybki :)
Z moich obserwacji wynika że BST nie lubi się z żadnym top coatem - po nałożeniu lakieru nawierzchniowego pojawiają się lekko fioletowe zacieki. Próbowałam już kilka razy i cały czas jest to samo. Wniosek z tego taki, że przy tym kolorze najlepiej odpuścić sobie używanie top coatów ;)


a wy co myślicie o tym kolorze ?
Czy któraś z posiadaczek tego koloru też zauważyła zacieki po nałożeniu top coatu ?

Pozdrawiam was serdecznie!
m_and_z

21 komentarzy:

  1. u mnie pod każdym top coatem ciemnieje ale bez smug..

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam go. Po Seche Vite niestety trochę ciemnieje, ale nie widzę nieregularnych zacieków. Najładniej wygląda bez topu.

    OdpowiedzUsuń
  3. jest cudny :) nie ma co tu dużo gadać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go i lubię, ale właśnie ubolewam, że te drobinki są tak słabo widoczne;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kolor, od zawsze mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny jest, mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ładny kolorek! Przez te delikatne fioletowe tony odróżnia się od większości błękitów, które są na każdym kroku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu pomalować nim paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam podobny kolor z innej firmy i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny odcien! Idealny na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też niestety pojawiają się zacieki po użyciu Sally Hansen, Insta - Dri Anti -Chip Top Coat.Chyba trzeba sobie rzeczywiście odpuścić użycie top coatu.

    OdpowiedzUsuń
  12. kultowy już w blogosferze lakier :D
    piękny jest

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie kupila bym go,ale na twoich paznokciach wyglafa slicznie. Wakacyjnie. Widze do niego zolte shorty:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak ja lubię takie błękity! Z drugiej strony ciekawa sprawa z Topem, że tak reaguje, jeszcze się z czymś takim nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam nazwy lakierów Essie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Strasznie lubię ten lakier za kolor, ale u mnie nawet bez topu widać te fioletowe zacieki- już miałam go reklamować, ale to podobno urok tego koloru. Szkoda, bo strasznie mnie to irytuje:(

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny :)

    bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kolor piękny ,ale wkurza mnie to ,że przy topie się robią te smugi. myślałam ,że ja trafiłam na jakiś feler :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jest mi niezmiernie miło, że tutaj zaglądacie!

Osoby Anonimowe proszę o zostawienie imienia - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność. Komentarze obraźliwe lub spam będą usuwane.